Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

No i po Huberciku…

Rano wstałam bardzo wcześnie jak na weekend, no, bo w końcu na Hubertuska się szykowałam, a trochę mi to zajęło. Jak zawsze się spóźniłam, ale całe szczęście Tomka jeszcze nie było. Spotkałam się z Asią i Pauliną, pogadałam z nimi i poszłam Andorii odwinąć nogi. Strasznie pachniało potem w stajni maścią jodo kamforowom. Poszłam po [...]

Taka krótka notka

Tak na sam początek musze powiedzieć, że (…) coraz bardziej mnie irytują, wogóle mam ich już dość i zastanawiam się nad zmianą (…). No ale nic. Dziś rano jak zwykle do szkoły niestety, a potem popołudniu mama przyjechała i pojechałyśmy na koniki z jej znajomym. On miał jeździć i p. Leszek dał mu Here. Moją [...]

Nowy image!

A teraz tylko powiem, że nie opisałam wczorajszego dnia, bo niestety, mój blog zaczął szwankować i dodanie nowej notki, która trzeba by rozszyfrowywać przez trzy lata mijało się z sensem, więc piszę dziś. Wczoraj jak zasze się spóźniłam i nie udało mi się spodkać z Pauliną i Aśką, ale niestety. Akurat jechali na rajd na [...]

Mam to gdzieś!

Nie sądziłam, że oni tacy są, naprawdę. Moja stadnina doprowadza mnie do szłąu, naprawdę z każdym dniem mam icgh coraz bardzoiej dość i coraz mniehj lubię Tomka… Dzisj jak przyjechałam, to Tomka nie było, całe szczęście, bo nie chciałm z nim gadać, jestem na niego zła wogóle nie odzywam się do niego. Wziełam Andorię do [...]

Tak sbie w odwiedzinki…

Wczoraj jakimś cudem udało mi się do koników pojechac, ale nie miałam zamiaru jeździć, więc założyłam do bryczesów glany, to wyglądało conajmniej śmiesznie. Był p. Grzesiek od Hazimy i Tomek i jak zwykle Aga Kamil i niestety Daniel. Przyjechałam z ciocią, więc pomogłam jej osiodłac Herę i Tomek razem z Grzeskiem ją zabrali w teren… [...]