Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

„Żegnam Was, już wiem, nie załatwię wszystkich pilnych spraw… Idę sam, właśnie tam, gdzie czekają

… mnie. Tam przyjaciół kilku mam…”. No tak, piszę tę notkę, bo uważam, że musze się z Wami pożeganć. Tak. Otóż wyjeżdżam, wrócę za tydzień, ale notka będzie chyba dopiero za dwa. Właśnie się trochę spieszę, bo się do staji pakuję, już mam wszystko uczykowane, ale musze sobie doczyścić sztyblety i zapakować gdziesz chapsy i [...]

Chyba ostatnia notka przed feriami (uzupełniona)

Z nart wróciłam cała i zdrowa, całe szczęście żadnej poważniejszej kontuzji nie było. W drodze ze Słowacji, późnym popołudniem odwiedziliśmy stajnię. Wszędzie ciemno. Aza zaczęła na nas szczekać, potem uciekała, ale trochę do niej mówiłam i się uspokoiła. Podeszliśmy do stajni, zapaliłam światło, a mama się zabrała za otwieranie drzwi. A, że drzwi zamarzły, jeszcze [...]

Notka z wczoraj

Wcześniej przyjechałam do stajni, był tylko Tomek, więc się z nim przywitałam i umówiłam się z mamą, żeby po mnie przyjechała koło 16. Mieliśmy jechać z Tomkiem na Fryszerkę, ale zdecydowaliśmy się na Kamieńsk, bo na Fryszerce jest ślisko podobno. Postanowiliśmy poczekać na Asię, która jak się potem okazało nie przyjechała. (Aśka, zabiję:D). Tomek wyprowadził [...]

Tylko kawałek notki

Muszę się spieszyć, bo jeszxcze dziś mnie chewmia czeka, mam jutro sprawdzian, więc szybciutko. Wklejam znacdzki do konkursu, potem je przeniosę do działu z konkursami, i uzupęłnbię tę notke wrażeniami z dzisiejszego pobytu w stajni. Papa. P.S. Dostałam zAndorią tzrecie miejsce w konkursie Rudej i Magdy!

[...]

Kolejna kontuzja?

Miałam dziś jechać na koniki koło 12, ale pojechałam z „małym” opóźnieniem, tak, że w stajni byłam o szesnastej. W stajni byli rodzice Asi i Asia też była no i oczywiście Tomek. Gadałam chwilę z Asią, mówiła, że czyściła dzisiaj wszystkie konie i Andę też wyczyściła. No to je podziękowałam i pojechała do domu. Ja [...]