Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

Deszczowe dni, nie tylko jeśli chodzi o pogodę, ale też o atmosferę…

Wiem, że w pisaniu notek się opuściłam, ale nie mam na ich pisanie ani czasu, ani ochoty, ani wena się mnie nie trzyma, tak też ta notka niezbyt długa będzie. Otóż w sobotę, mimo strasznej ulewy i braku możliwości jazdy, a nawet posiedzenia chwili na dworze pojechałam na stajnię. Na początku nikogo nie było, tylko [...]

Andoria – koń, który atakuje przeszkody… :D

Pojechałam rano na stajnię, jak dojechałam to dałam panu Leszkowi kasę na otręby, a on mi zaczął ględzić, ze dałam Andorii za dużo chleba, że ona przez to nie ma apetytu, ze coś tam, ze nie dojada itd. ale mnie tylko zdenerwował, bo ja znam mojego konia i wiem, ze jak daję je chleb, to [...]

Moje mięsnie doznały szoku…

Nie chcę mi się opisywać wypadu do stajni na święta, powiem tylko, ze było super, byłsam na dwa dni, a raczej dwie noce no i trochę sobie pojeździłąm, co ważniejsze odbudowałyśmy z Agą jako taki parkur na 5 przeszkódek na razie (Tomek wróci to będzie więcej ;-P), łącznie z double bary (zrobioną ze skrzynek po [...]

Trening kondycyjny przed sezonem WKKW ;-) czyli spacerek… :D

Na początku wszystkim zyczę wesołych świąt (nie będę Wam tutaj wypisywać jakiś oklepanych wierszyków). Dziś mimo święta wybierałam się na konie i jak już wychodziałm to samochodu dostałam SMSa od Oli o treści: „Amatorowi coś dolega! Tomek już pojechał po Monike! Przyjezdżaj szybko! Ola i Aga”, no to się trochę zestresiłam, odniosłam siodło (no bo [...]

Niespodzianka – 5.04.04

Pojwechałam na konie i przywitałam się z końmi. W stajni byli Jolcia i Kamil. Pytałam Kamila o Agę,ale miała podobno szlaban w domu, więc nie szłam po nią. Poszłam sobie po skrzynke i zaczęłam czyścić Andorię. Amator mi się ciągle wtrącał,a potem tradycyjnie zaczął świrować i stawiać na mnie dęby, czyli jka zawsze na wstepie [...]