Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

Kilka dni za sobą…

Piszę z opóźnieniem, ale piszę i to się liczy. Nie pisałam o weekendzie spędzonym na Oleśniku z Agą i koniach, na które się wybrałam w czwartek, sobotę i niedzielę, ale teraz tylko napiszę najważniejsze rzeczy z tamtych dni, bo jak zawsze zapomniałam połowy ;-). W czwartek usiadłam na Pafnuca, bez brykania się odbyło, najpierw kombinowanie [...]

Nowy lokator :-)

(ze skrótami, bo nie pamiętam już za wiele…) W sobotę rano przyjechałam do Gomunic, zebrałam wszystkie szmelce, cześć zaniosłam do domu, a częśc w stajni została. Przywitałam się i poszłam Andorię wypuścić na pastucha razem z resztą ludzi. Posiedziałyśmy trochę w domu i padało, stwierdziłam, że na kąpiel pod szlaufem jest dziś trochę za zimno, [...]

Męcząco, ale dobrze :-)

Wczoraj, mimo ogólnego osłabienia organizmu, kilku dniowej choroby, duszącego i przewlekłego kaszlu oraz nie pójścia do szkoły pojechałam na trening. Planowałam być tam koło 16.30, żeny mieć już Andorię wyczyszczoną i osiodłaną. No i tak z moich cudownych planów nie wyszło nic. Przykjechałam za pięć czwarta i akurat sprowadzali konie, więc poszłam po Andorię i [...]

Imieninki i ‚chrzest’…

No tak. Imieninki miałam sobie wczoraj na stajni, chciałabym wszystkim podziękować za przybycie i wspaniałe pręzęty ;-), których dostałam ąż razem cały wór taki, jak od śmieci (bez obrazy, bo tylko porównałam wielkość :D). No i ja przyjechałam na stjnię koło 11 i pojechałam z Tomkiem traktorem na Rude, bo Tomek sprzedał swój i [...]