Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

Koniec..

Koniec bloga. Nie wiem, czy na zawsze, czy tylko na jakiś czas. W każdym razie taką notkę podsumowującą napiszę i znikam.

Zeszły tydzień jakoś zszedł. Co najlepsze. Mój koń się pozbierał. Podemną. Dwa razy już. Odstatnio całą jazdę, w każdym chodzie była zebrana, zrobiłam łopatkę do wewnątrz nie raz (w lewo mam ją, można [...]

Notka. Z sensem. Albo bez.

No. Nic nowego właściwie się nie działo. Przez tydzień nie było p. Pawła, było lajtowo genralnie. Skakałam sobie dwa razy. Za pierwszym pająka (TAK to wygląda – przerywana linia, to przykład w jaki to sie jedzie) z dwóch okserów (jednego z ptakiem) i z dwóch stacjonat z reklamami. Później szereg – skok wyskok, dwie [...]

Napoleonów

Dobra, piszę tę notkę po raz drugi, bo jak ją raz napisałam, to zanim wstawiłam, to wstawiałam zdjęcia, ale przyjechała Dasia i musiałam ją opuścić, więc zostawiłam kompa włączonego. No i co? Jak przyjechałam, to komp wyłączony, bo mojego brata inteligent kolega przyszedł nagrać se płytę i stwierdził, ze go wyłączy. Mimo, że moich [...]

Tak, po złym dobre, a potem znów złe

Tak jak wczoraj miałam taaaki humor, tak dzisiaj się znów popsuł. Ale luuz. Jak widzita choposzki i dziołuszki, mam nowy, piękny szablon w prezencie od kochanej i nie powtarzalniej Shadow! Wiem, że jest cudowny i moja Andorcia cudowna (pod Dasią, bo jak pamiętacie, pode mną się nie zbiera).

W każdym razie. Wczoraj pojechałam na [...]

:(

Chujowo. Miałam wczoraj taki dzień do dupy, że szkoda gadać. 1. Miał być kowal, na którego ciężko żuliłam kasę od rodzinki, chciałam podkuć kobyła na 4, a poza tym już miesiąć temu powinna być przekuta :/. A kowal nie przyjedzie, bo mu coś wypadło i dupa. A później okazało się, ze kobył został na jednej [...]