Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

No i po zawodach

Nie chce mi się pisać za bardzo notki…

Powiem tak. Stało się coś niesamowitego, mianowicie mam neta na swoim kompie w końcu! Braciszek pojechał na studia do Wrocka, zabrał kompa, a ja tym samym awansowałam na założenie mi (po raz kolejny) neta. I jest git.

Na zawodach było super. Przedewszystkim: Chcę podziękować kochanemu [...]

Tak…

No, wczoraj nie napisałam notki, bo serdecznie mi się nie chciało. A pozatym widzę, że źle na Was wpływa tak częste pisanie, bo nie komentujecie :].

Wczoraj wzięłam się za robienie czworoboku. Zniosłam odkryte przezemnie niedawno kawaletki z pod hali, najbielsze drągi sobie na nich ustawiłam, moje płotki ogrodowe też porozstawiałam, a później literki. Tylko, [...]

:-) | Dodawana po raz trzeci :D |

Dobra, nie ukrywam, dzisiaj jestem MEGA zadowolona.

Rano wstałam, poszłam na pierwszą lekcję napisać poprawę z matmy (dostałam 4, jupi!), a później się legalnie zwolniłam do domciu, ciepło się ubrałam i ze trzy godziny się w ciepełku wylegiwałam na kanapie. Później zaczęłam się zbierać w sobie i po południu pojechałam na stajnię po drodzę jeszcze [...]

Usiąść i płakać…

No ta… Wczoraj po kinie ze szkołą wróciłam od razu do domu. Byliśmy na ‚Karolu. Człoweku, który został papieżem’. Fajny film ogólnie, ale smutnen ;-) trochę. Darowałam sobie cztery lekcje w kinie cały czas kaszlałam i smarkałam i zastanawiałam się, kiedy mnie wyproszą ;-).

W każdym razie. Po kinie dokończyłam w domu literki na czworobok [...]

Annopol, szkoła, jesień, choroba

Dobra… Piszę! Pewnie dla tego, że jestem chora, nie mam co robić za bardzo, a kompa mam wolnego, to.. Piszę :]. Nie długo, bo nie mam ochoty, cały blog mi już zbrzydł z deka, ale nie ważne…

W Annopolu było kapotalnie wprost! Super, dużo wolnej ręki, pan Jan niesamowicie miły i fajny człowiek, [...]