Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

Nudno i bezpłciowo.

W sumie, to nic ciekawego. Postanowiłam napisać, bo po pierwsze mam trochę nowych (chujowych, co prawda) zdjęć no i po łikendzie z końmi spędzonym jestem, a po drugie to fajne jest, jak wchodzi się na bloga i jest nowa notka. I dla mnie to jest fajne, jak są nowe komentarze :P.

W czwartek… Niechże [...]

Zdjęcia. Najzajebistszy hubertus in maj lajf.

No to notka. W sobotę był hubertus, więc przygotowawszy się uprzednio, pojechałam z Anią, mężęm i Przemkiem do stajni. Wcześniej weszłyśmy jeszcze na rynek po żarcie dla koni. Jak przyjechaliśmy6 do stajni, to był jeszcze spokój. Ewa i Magda były, konie sobie czyściły, byli też właściciele Marsa i Lampiona (z nazwiska wymieniać nie będę). [...]

A, takie tam.

No cóż. Więc tak. No więc. Z moim kolanem zamiast lepiej jest chujowiej. Adin wuef zrył mi je gorzej niż było i… 3 kolejne tygodnie. Fakin szit! :[. Trochę się podłamałam po tym. Chujnia.

Situejszyn wygląda mniej więcej w ten sposób: jak jeżdżę w tyogdniu (ostatnio, kiedy nie jeżdżę to od czwartku do [...]

Korytarzowanie

Chcąc, nie chcąc – nie jeżdżę. Ganiając konie w korytarzu dwa tygodnie temu naderwałam sobie mięsień w kolanie i o. W każdym razie staram się z kuńmi pracować, zarówno moimi jak i nie moimi, tj. Kaolinem i tymi, przy których pomagam Dagmarze w korytarzu :P. W zeszłą sobotę mój mężczyzna pojeździł mi konika, który [...]