Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

Ee…

Nie mam o czym pisać w sumie. No ale napiszę. Choć nie mam o czym.

Byliśmy wczoraj w stajni. Pierwsze co nam się rzuciło w oczy, to że w końcu wypuścili konie na padok, a chwilę później drugie – że nawet derki założyli. No, a kolejnie trzecie, że derka, którą założyli Andorii to derka [...]

Hm :]. Zmiania tematu na: Hm :[. i dopisek.

Aby wprowadzić się w świąteczny nastrój słucham sobie Toxicity SOAD, którą znam na pamięć. Słucha się jej lepiej, niż wyjącego radia. Może nie lepiej od Rabikowej płyty, którą dostałam na Wigilię, ale fajnie. I pośpiewać można. W przypadku płtyt Rabika ew. mogę sobie powiedzieć ‚Hi, Tiger…’ ;).

Wigilia. Tyle, że nie pojechałam na konie, [...]

Świątecznie… (Albo i nie)

No tak. Nadszedł czas Wigilii. Klasowych i nie tylko. Szkoda, że mi się wydaje, że dziś w szkole zrobiliśmy sobie bezokazji miłe siedzenie przy cieście i z prezentami. Ciekawe, czy ktokolwiek z nas zdawał sobie w ogóle sprawę z tego, że to klasowa Wigilia. Bo ja absolutnie tej myśli nie dopuszczam do siebie. [...]

Same smuty.

Sorry bardzo, że karmię Was zdjęciami sprzed wakacji, ale nie posiadam aparatu. Tj. moja Minolta umarła, a właściwie straciła życiodajną energię wraz z postępującym niedowładem baterii. Nie ważne. Ostatnie zdjęcia, jakie wstawiałam były robione aparacikiem nie moim i już niestety go nie mam.

Ogólnie? Jest do dupy. W czwartek byłam z kolanem na [...]