Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

Ee… Notka (?).

W sumie, to chce mi się pisać, ale jak przychodzi co do czego… To mi się jakoś odechciewa, albo akurat weny nie mam, czy coś.

W sumie nic ciekawego się nie działo. W sobotę wytargałam eM. na kunie, nawet z nudów nie umarła, a przynajmniej starała się stwarzać pozory, że nie umarła. Ja za to [...]

No to… jest notka.

Krótka, treść warta długości i w ogóle pisana od niechcenia. Ale jest. JAKOŚ wrócić chyba trzeba.

Dzisiaj około godziny 14.50 doszłam do wniosku, że tracę bardzo dużo czasu na pustej kontemplacji niczego. Złapałam się na tym, że wracając ze szkoły myślę nawet nie wiem o czym. Bo, na przykład, z dzisiejszego powrotu do domu kojarzę [...]