Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

four years.

Tak jest. Wczoraj minęły cztery lata, od kiedy Andorię połączył ze mną nierozerwalny węzęł małżeński. Tym samym, została na mnie skazana, no oka nie wyjmiesz.

Ponieważ nie mam czasu ani za bardzo energii na napisanie normalnej notki, to postaram się zawrzeć w paru zdaniach.

W sobotę po zawodach (L na czystko i P piątka za [...]

OOMki i po OOMkach.

Fakt, że piszę tę notkę, znaczy mniej więcej tyle, że tytułowa OOMki, a raczeju do nich eliminacje, udało mi się przeżyć. Powiedziałabym, że nie wiem, jakim cudem, ale wszyscy wiedzą, że owym cudem jest siwa, siedmioletnia klacz trakeńska imieniem Andoria.

Zacznę może od krótkiej wzmianki dotyczącej treningu czwartkowego sprzed imprezy. Przywiozłam sobie, a raczej [...]

W dużym skrócie usiłuję nadrobić zaległości.

Hah. Śmieszne. Ciężki klimat.

W każdym razie. 12-13.05 były zawody w Napoleońskiej, czyli, jak wiadomo wszem i wobec, najlepsiejsze zawody w regionie. No i faktem jest, byłol fajnie w sumie, pod względem technicznym [w dniu samych zawodów], a jeśli chodzi o parę dni wcześniej [od czwartku tam siedziałam], to bywało bardzo różnie, do tego nastrój [...]