Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

Jesienne refleksje.

Refleksja. To słowo mnie przeraża. To coś w rodzaju traumy. Zwyczajnie nie lubię, bo ze strachu kurczy mi się żołądek. Większość z Was pewnie wie, że to mało przyjemne uczucie. W każdym razie, jest to słowo jak najbardziej trafne w tym przypadku. Pogoda, stan ducha i rzeczy skłania właśnie do tego. Do refleksji. I ja, [...]

Co tu dużo mówić.

Mam nadzieję, szczerą, że dziś uda mi się napisać w miarę krótką notkę.

Mam dziś jakiś straszliwie straszliwy dzień. Wyspałam się jak dawno nie, a mam taką zamułę niesamowitą, że… idzie się złapać za głowę, żeby nie powiedzieć brzydko ‚obsrać się’. W ogóle, muszę do jutra przeczytać całego Kordiana, a raczej prawie całego bo z [...]

Powakacjowa.

Nie chce mi się pisać, bo jest już późno. Zdaję sobie sprawę, że muszę wstać jutro dość wcześnie i, kurna, spać mi się chce, ale z drugiej strony coś mnie gryzie, jest to chyba sumienie. Dawno tu nie pisałam, a nawet bardzo, ale jakoś na początku wakacji zaznaczyłam, że ten blog w wakacje umiera. Rok [...]