Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

Czekolada.

Wszędzie nakruszyłam. Czekolada jest na biurku, na podłodze i na moich świeżo wypranych spodniach. Będę musiała tu posprzątać, bo Wiktor wróci i mnie ukrzyżuje. Uważacie, że to nie możliwe? Możliwe jak najbardziej. Wszystko jest możliwe w czasach, kiedy można już kupić krojone pomidory w kartoniku jak do soku. Paranoja, nie mam czasu czytać książek. Tzn. [...]

Nic do powiedzienia.

Mam mało czasu na notkę. Ale jeśli nie napiszę jej teraz, to nie wiem, kiedy będę mogła to zrobić. Nawet nie wiem, jaki wybrać tytuł, dlatego jest, jak zwykle, totalnie bezpłciowy. Za pół godziny muszę wstać od komputera. …mhmmm.

Ostatnie dni są dla mnie maksymalnie do dupy. W środę miałam świetny humor. W ogóle, kupiłam [...]

Nowyj god – nie po raz pierwszy.

Jest 1 (słownie: pierwszy) stycznia 2008 (dwa tysiące ósmego) roku. Wtorek. Nowy Rok. Tak się nazywa to święto?

Jakkolwiek by się nie nazywało, mogę sobie pozwolić na małe podsumowanie roku minionego. Rok 2007 był rokiem niezwykle zawrotnym. Po średnio udanym sylwestrze, rok był nie najlepszy, choć nie składały się na niego wyłącznie niepowodzenia. Strasznie dużo [...]