Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

Już po.

Przeprowadzka jako tako zakończona. Korzystając z niedzieli, leżę właśnie w łóżku, słucham muzyki z last.fm (‚Mury’ w wykonaiu Habakuka, to jakaś totalna pomyłka… Akurat bez Kłaptowicza to chłam…), konsumuję podane sobie przez siebie do łóżka śniadanie składające się z jogurtu kawowego i maślanych bułeczek z Pierdonki, jednocześnie przekonując się o szerokim zastosowaniu dobrodziejstw cywilizacji. W [...]

Przeprowadzka.

Tak właśnie. Jestem w trakcie przeprowadzki. Nie jest to, co prawda nic poważnego, ale póki co, przenoszę się z laptopa na laptopa. Z komputera mojej mamy na własny. W związku z powyższym, nie piszę, bo nawet jeśli mam ochotę, to albo nie mam dostępu do internetu (czekam na router), albo nie mam czasu na pisanie. [...]

śnieg pada…

…a świat staje na głowie. Potem traci równowagę i upada. A my się tłuczemy i odbijamy od ścian własnych mieszkań, bo nie jesteśmy w stanie nadążyć. Przynajmniej ja nie jestem, szczególnie dziś, kiedy moja głowa tak potwornie boli.

Weszłam w dorosłe życie. Dwa dni temu, z nadejściem dnia piątego stycznia dwa tysiące dziewiątego roku skończyłam [...]

dwa tysiące i dziewięć.

Dzień dobry, dzień dobry, witam na swoim zaniedbanym blogu dziś, trzeciego dnia nowego, 2009 roku. Nie oczekujcie niczego szczególnego. Nie zamierzam robić żadnych podsumowań, nie zamierzam z niczego się rozliczać, bo po pierwsze nie widzę w tym większego sensu, a po drugie nie bardzo mi się chce. Póki co, wysiadłam z samochodu, a teraz siedzę [...]