Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

koniec.

Tak, jest, to koniec. Koniec matur, liceum oficjalnie zakończone :). Na początek może słówko wyjaśnienia: dziś, niestety, bez zdjęć, z dwóch oczywistych przyczyn – po pierwsze nie mam  żadnych świeżych zdjęć (jaki z tego wniosek? Najwyższy czas wyciągnąć Tomka, albo Ewę do stajni), a po drugie, nawet gdybym je miała, to jestem aktualnie 60 km [...]

pimp my horse spring edition 1.0

Poniedziałek, z którym dziś przyszło mi się obudzić zamknął rozdział weekandowej słonecznej pogody. Dzień zaczął się późno, zleciał leniwie i trochę niekonstruktywnie, na dodatek, mimo tego bycia leniwym, wszystko jest trochę ‚hectic’. Za oknem łzy lecą z nieba, deprecha się wkręca, a do tego emocje w domowym zaciszu nie sprzyjają. Niczemu. Znalazłam za to chwilę, [...]

2/5

Tak właśnie, 2/5 matur mam już za sobą. ‚Jest dobrze, ale nie jest źle’, jak mawia mój brat, ‚czy cośtam’. W zasadzie w ogóle tych egzaminów nie odczułam, nie zestresowałam się jakoś szczególnie. Obawiam się tylko jutrzejszego WOSu, bo, niestety, mam spore zaległości i mogę się łatwo wyłożyć. Ponad to jestem zaskoczona łatwością, z jaką [...]