Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

mroźno.

Spadł jakiś pseudośnieg i zrobiło się prawie zimowo. Zimno mi jak cholera, ale kocham zimę :). Najlepsze wspomnienia z Łodzi mam właśnie z zimy, tylko czekać, aż będę musiała jeździć codziennie na uczelnię samochodem, wstawać pół godziny wcześniej i odgruzowywać auto spod śniegu ;D. Nie mniej, jestem zadowolona. W ramach rozgrzewki, po dzisiejszych zajęciach udałam [...]

odwrotnie.

Ciągle słyszę: mało konkretów, mało szczegółów. Dobrze, dobrze, ale brakuje sedna. A ja całe życie tak się uczyłam. Dużą woltą, na około. Bez szczegółów, bez konkretów. Tak było mi łatwiej i tak wyglądało to dla mnie lepiej. Niektóre szczegóły wolą niebyć przedstawiane wprost, wiem to na pewno. Ja też w ogóle patrzeć przez pryzmaty. Wydaje [...]