Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

jest za zimno.

godziny spędzone na komisariatach, poblakłe ubrania, poblakłe dłonie, twarze. Ludzie i emocje. Bez sensu.

Zimno jest jak cholera, już mam dosyć. Żyć się nie da w takich warunkach, nic się nie da. Sesja dalej nie zamknięta, a ja dzisiaj w nastroju trudnym do określenia. Euforyczno-umierającym. Niby coś się ruszyło, ale co z tego.

Głowa mnie [...]

po włosku.

Pozwalam swoim emocjom na zbyt wiele. Ta swoboda, którą im daję, robi mi wodę z mózgu. Mentalnie chyba z dnia na dzień cofnęłam się do przełomu podstawówki z gimnazjum – odpierdala mi, mówiąc ordynarnie, nieco żartobliwie, ale za to konkretnie.

Wróciłam dziś z wyjazdu, pierwszego od kilku lat wypadu na snowboard. Nie spodziewałam się, że [...]

POobSESYJNIE.

Rzygam już realizmem poetyckim, neorealizmem, kinem propagandowym, w ogóle całym przełomem dźwiękowym i historią filmu powszechnego. Ale rzyga mi się nieźle, do tej pory lepiej nie było, bo na 4. Historia filmu (i to w zakresie ogólnoświatowym) była mi w tym semestrze wyjątkowo przychylna. Żeby tak zostało, błagam. Może przestanie być moją zmorą tych – [...]

depresja.

Kiedyś już napisałam notkę pod tym tytułem. W Łodzi jest szaro, zimno i cholernie smutno, z nieba pada jakieś gówniane gówno, a ja siedzę sama w domu. Mam jakiegoś straszliwego kaca i to mojego najmniej ulubionego typu. Głowa mnie tak boli od samego rana, że nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Mam w kurwę nauki, [...]