Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

cienka czerwona linia.

dokładnie tyle dzieli mnie od wakacji. Został mi ostatni egzamin, z trech semestrów mojej najgorszej zmory – historii filmu powszechnego. Pierwsza myśl, która zabłąkała się w mojej głowie zaraz po przebudzeniu brzmiała mniej więcej: kurwa, przecież i tak tego nie zdam. Siedzę i próbuję się uczyć. To będzie trudna walka.

Cała reszta już zaliczona, poszło [...]

pakowanki wyprowadzanki

Jutro przyjedzie do mnie do Łodzi brat. Przyjedzie swoim dużym samochodem i zabierze moje rzeczy. Wszystkie moje rzeczy. Cały rok spakowany w kartony. Kolejna przeprowadzka, znów przyjdzie mi opuścić okolicę, do której się przyzwyczaiłam i którą bardzo lubię. Strasznie szkoda mi zostawiać te dwa lata spędzone na Starych Bałutach. Muszę wszystko spakować, łącznie z talerzami, [...]

zły dzień.

ten dzień zaczął się rewelacyjnie, kończy się jak zwykle. Jest zły na wylot, oczy za bardzo mnie bolą, żeby płakać dalej.

weekand w domu, jak to weekand w domu, szczególnie po takiej przerwie. było fajnie.

sesja w toku, w piątek prawo autorskie, podejście nr 3.

w domu.

Po pięciu tygodniach spędzonych w Łodzi, wróciłam w końcu do domu. To powietrze jest lepsze, ludzie milsi i jakoś tak cieplej. Nie chcę wracać do Łodzi, nie chce mi się. Chcę, żeby sesja się już skończyła, uwolniła moje myśli. Chcę, żeby ogarnęła mnie wszechobecna sielanka. Wszak cenię sobie swoją niezależność.

Zabrałam wczoraj psa, który od [...]