Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

smutny dzień smutnego życia.

ja pierdolę, ale mi smutno.

nie chce mi się żyć, nie chce mi się nic, boli mnie z nerwów żołądek. Jak mawiają internety: ja dziękuję za takie coś.

czemu u mnie nigdy nie może wyglądać rąk i nóg, czemu wszystko jest jakieś koślawe i wybrakowane, czemu zawsze musi się zadziać coś, czego tak bardzo się [...]

najważniejszy posiłek dnia.

po fantastycznie przespanej nocy, obudziłam się o 6. Nie wstałam na zajęcia, bo to nie był mój dzień. Wstałam za to trochę później, ubrałam dresy i pomaszerowałam na poranny psi spacer. Fantastycznie, śnieg (tnący w twarz), wiatr, zimno, szaro i tragedia. Ale pochodziłyśmy, pochodziłyśmy i świetnie się bawiłyśmy. Ostatecznie obie lubimy zimę. Po powrocie ze [...]

upadki i wzloty.

tyle razy obiecywałam sobie więcej się nie upijać. Tymczasem ja chyba inaczej nie potrafię, w związku z czym od rana przepraszam się z życiem i codziennością, że jeszcze tu jestem. Poszłam wczoraj rano na zajęcia, potem do kina, a potem w ramach nieustających, intensywnych przygotować do sesji usiadłam do butelki wina. I kolejnej. I kolejnej. [...]

fatum.

wieczorami zawsze nawiedza mnie ta sama myśl. Myśl, która nie usypia, a ja nie mogę spać razem z nią. Codziennie, kiedy stoję na balkonie i palę ostatniego tego dnia papierosa myślę o tym samym. Zdaję sobie sprawę, że nie powinno tak dalej być. I że tak nie będzie, ale to ja powinnam to zmienić. I [...]

umieranie jako forma spędzania czasu.

tak właśnie wygląda moje życie. Jestem leniwa i lubię robić wszystko to, co z lenistwem się wiąże, czyli najczęściej nic. Dotarło do mnie, że wmawianie sobie samej, że robienie rzeczy jest fajne mija się z celem i muszę przestać to robić, bo jedyne efekty, które udaje mi się osiągnąć, to wyrzuty sumienia i utrata zaufania [...]