Kategorie

  • Brak kategorii

Archiwa

płynna granica.

czasem nie zauważamy, kiedy zamiast dobrze się bawić, zaczynamy stwarzać zagrożenie dla siebie i prawdopodobnie innych. Niedawno zdałam sobie sprawę, że nie wiem nawet, kiedy z zapalonego sportowca stałam się kiepskiej jakości pijakiem. Dzisiaj rzeczywistość przerasta mnie kilkukrotnie, chociaż powinno być już w porządku. Nie wiem, kiedy przespałam ostatnie dwa dni. Nie cieszy mnie nawet fakt, że udało mi się dziś w końcu dotrzeć do wymarzonego azylu – czterech pustych ścian, bez oskarżycielskich spojrzeń i atmosfery przepełnionej pogardą. Cóż, wygląda na to, że nie wszystko, co dzieje się gdzieś/w trakcie czegoś/przy okazji czegoś, może tam właśnie pozostać. W swojej poobijanej i obolałej głowie, mam taki bałagan, że nie mogę spojrzeć sobie w twarz. Szkoda, że to nie pierwszy raz. Dziś obiecuję sobie, że ostatni, ale ile już razy próbowałam się oszukać w taki sposób? Myślałam, że w końcu przejmuję jakąś kontrolę nad swoją codziennością. Tak samo, jak myślałam poprzednio, kiedy krótko i boleśnie udowodniłam sobie, że moja kontrola jest bezsprzeczna do momentu, w którym postanawiam (bądź nie) się najebać.

tyle w kwestii zdrowego rozumu, dobrego samopoczucia, higieny myśli i rozsądnych działań. Tyle w kwestii mojej ogarniętej codzienności. Idę oddać się zamienianiu w umierający wyrzut sumienia.

2c komentarze/y do płynna granica.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>